Brands Secret

aktualności

Cena odkładania na później - praktycznie o prokrastynacji

08 lutego 2018

Nie jest tajemnicą, że moja praca przede wszystkim opiera się na przekazie mówionym na konsultacjach mówię do jednej osoby, na szkoleniach do kilkunastu, na kongresach do kilkuset a nawet kilku tysięcy, zdecydowanie rzadziej docieram do społeczności poprzez słowo pisane. Pisanie do magazynów, czasopism biznesowych, branżowych to zupełnie inna, łatwiejsza forma pisania, głównie dlatego, że tam istnieje DEADLINE. Jeśli nie wyślę tekstu na czas, zwyczajnie nie ukaże się on w najbliższym wydaniu, a może w kolejnych numerach ten konkretny temat nie będzie już atrakcyjny. Na własną stronę internetową, fanpage na facebooku mogę stworzyć materiały w dowolnym momencie i tu właśnie pojawia się znana wszystkim pokusa „odłożenia zadania na później”.

 

Kiedy kilka miesięcy temu postanowiłam się zdyscyplinować, by regularnie pojawiać się w mediach społecznościowych, stworzenie cyklu 100 wpisów dzień po dniu „bez odkładania życia na później” miało być publiczną deklaracją i motywacją dla mnie, a stało się dużą inspiracją dla innych. Im częściej rozmawiałam z innymi na temat moich wpisów, im szerszy był odzew, tym większe było moje przekonanie, że prokrastynacja to bardzo częste zjawisko i że trzeba popularyzować ideę nieodkładania życia na później.
 

A Ty?
 

Jak często pod koniec dnia masz poczucie, że można było ten czas wykorzystać lepiej?

Jak często istotne zadania i ważne czynności na później i szukasz ku temu różnych wymówek?

Wreszcie… jaką cenę płacisz za odkładanie na później?
 

Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy jak duże konsekwencje mogą mieć miejsce ,kiedy wszystko zaczyna się od przekładania prostych obowiązków, początkowo to tylko odkładany telefon, mail, albo rozmowa z bliską osobą, potem na później odkładamy cele, marzenia, aż w końcu wizyty u lekarza, badania kontrolne i wiele innych. Lekarze bardzo często powtarzają, że wczesne wykrycie choroby znacznie zwiększa szansę na wyleczenie, a ludzie najczęściej idą na badania w ostateczności. To samo dotyczy osób bliskich, które odchodzą… tym którzy pozostali najczęściej towarzyszą wyrzuty sumienia, że nie zdążyli czegoś powiedzieć, odwiedzić, porozmawiać, nie zdążyli czegoś wspólnie przeżyć… jednak mało w tym prawdy. Nie mogą powiedzieć, że nie zdążyli, bo im się wcale nie spieszyło, odwlekali spotkania na później.
 

Nie chcę Cię tymi przykładami przestraszyć, tylko pokazać, że prokrastynacja zawsze zaczyna się od małych, z pozoru nieszkodliwych rzeczy, odkładania na później postanowień noworocznych, treningu fizycznego, nauki języków obcych, potem jednak kiedy staje się nawykiem coraz trudniej zapanować nad odkładaniem i odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Często powtarzam, że
 

“Z ŻYCIEM JAK Z SZANSĄ - DOBRZE WYKORZYSTANE WYSTARCZA JEDNO”

Jaką cenę płacisz?

  1. To co dzieje się z Twoim czasem, kiedy odkładasz na później można porównać do czasu pracy lekarza, fryzjera, kosmetyczki, który swoją usługę wykonuje bezpośrednio w obecności klienta i stara się umawiać klienta jeden po drugim. Kiedy o danej godzinie umówiony klient nie przyjdzie, ten najpierw czeka 10-15 minut a potem szuka sobie jakiegoś zajęcia by przeczekać do przyjścia innego klienta. Bardzo często my sami umawiamy się na coś ze sobą “za 15 minut”, “jutro”, “od poniedziałku” a potem nic się nie dzieje, a naszą linię czasu wypełniają puste przebiegi, czas przepuszczony przez palce, bo istotne sprawy nadal czekają na realizację.
     

  2. Kolejna cena to utrata mocy sprawczej i poczucia własnej wartości. Wiele mówi się o czynnikach, które decydują o sukcesie, wymieniając m.in. dostęp do edukacji, poziom zamożności, stan zdrowia fizycznego czy predyspozycje, a zapomina się o prokrastynacji. Dzieci, które od najmłodszych lat odkładają mycie zębów do ostatniej chwili, ubieranie czy jedzenie śniadania aż do momentu kiedy trzeba iść do przedszkola, potem odkładają naukę, przygotowania do egzaminów, rozmów kwalifikacyjnych, pracy, dalej za tym idą osobiste i służbowe obowiązki a ta spirala się nakręca. To co moim zdaniem cechuje ludzi sukcesu to działanie tu i teraz lub w najbliższym, sprzyjającym celom, czasie. Jeśli zaczynasz o czymś marzyć, tworzysz jasną wizję, podejmujesz decyzję o realizacji określonych marzeń i od razu zabierasz się do działania, efekty przyjdą dużo szybciej, a Ty zobaczysz jasną zależność między formułowaniem celów, działaniami i osiągnięciami. Kiedy poczujesz moc sprawczą, zaczniesz mieć nowe cele i nowe marzenia, a potem szybko je zrealizujesz. To najskuteczniejsza droga do podniesienia standardu życia, szczęśliwych relacji, udanej kariery i satysfakcji.
     

  3. Wielu chwil nie doświadczysz. Zapewne zdajesz sobie sprawę z ograniczonego czasu swojego życia, tymczasem jeśli odwlekasz to co masz do zrobienia, nowe rzeczy, wyzwania i doświadczenia też przyjdą później. Który raz w Twoich noworocznych postanowieniach przepisujesz te same cele, aby rzucić palenie, schudnąć, nauczyć się hiszpańskiego? Gdybyś nie odwlekał i zrobił to, kiedy pierwszy raz postanowiłeś, dziś mógłbyś ze swoimi marzeniami wejść na dużo wyższy poziom. Jeśli cały czas stoisz na jednym stopniu, może zabraknąć Ci życia, aby wejść na te najwyższe.

Cena w przypadku każdego z nas jest inna, bo każdy inne rzeczy odkłada na później i inne ma wartości. Nie ulega jednak wątpliwości, że często odkładanie i przeciąganie obowiązków w nieskończoność jest źródłem większej irytacji i frustracji niż samo wykonanie zadania.

Zastanów się jakie czynności najczęściej odkładasz na później i jakie towarzyszą temu myśli. W ten sposób łatwiej będzie Ci zdiagnozować najczęstsze przypadki i systematycznie je eliminować.

Więcej na temat nieodkładania życia na później możesz posłuchać podczas spotkań na żywo na moim profilu na facebooku:

facebook.com/WilmanowiczEwa - kolejny LIVE już 13 lutego o 20:00 - do zobaczenia!