Brands Secret

aktualności

Lider z reputacją: Jerzy Owsiak

17 stycznia 2019
  1. Są takie chwile, kiedy nawet po latach dokładnie wiem gdzie byłam, co robiłam, kiedy dotarła do mnie wiadomość... o Ataku na World Trade Center, o śmierci Jana Pawła II, a teraz także o ataku podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy i śmierci Prezydenta Pawła Adamowicza. Z jednej strony odszedł obcy mi człowiek, szlachetny, pomocny, żyjący w imię wysokich wartości, a jednak przez 2 dni nie umiałam się zebrać w sobie i wciąż towarzyszyło mi poczucie, że nic już nie będzie takie samo. Bo oto pierwszy raz w Polsce wirtualny hejt i medialna nienawiść zmaterializowała się w tak bolesny sposób. Ten ból to nie tylko marsze i zgromadzenia, to wszechobecne poczucie niemocy, odwoływane spotkania, przekładane konferencje... wszystko co przyziemne zeszło jakby na dalszy plan. Ten ból i cierpienie powinien nas czegoś nauczyć i pozwolić wyciągnąć wnioski na przyszłość. Ponieważ Prezydent mojego rodzinnego Torunia wyszedł z propozycją projektu wykładów w szkołach na temat mowy nienawiści, zadeklarowałam już pomoc w realizacji programu, ale to wciąż mało. 

  2. Cała sytuacja ma jeszcze drugą stronę... bo atak na człowieka był jednocześnie atakiem na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy - atakiem wizerunkowym. Oczywiście nikomu nie przyjdzie do głowy, by z uwagi na tegoroczne wydarzenia, nie wspierać Orkiestry za rok, ale co by było, gdyby tegoroczny finał był tym pierwszym? Gdyby Polacy nie byli jeszcze przekonani o słuszności i skuteczności działań fundacji? To właśnie przykład kiedy budowana przez lata, na solidnych fundamentach reputacja przezwyciężyła wizerunkowy kryzys. Dziś, zaledwie kilka dni po tragedii Polacy wyrażają nie tylko żal i smutek po śmierci Prezydenta Gdańska, ale także pełną solidarność z osobą Jerzego Owsiaka, prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pewnie każdy przywódca, lider, prezes dużej korporacji chciałby cieszyć się tak dużym poparciem, uznaniem i autorytetem. Aby odpowiedzieć na pytanie jak to zrobić, stworzyłam swoją subiektywną listę lekcji o przywództwie, które daje na Jurek Owsiak, aby współcześni liderzy wzięli je sobie do serca, zamiast upatrywać budowania autorytetu w kolorze krawata. 

  3.  

  4. Czy to się u nas sprawdzi?

  5.  

  6. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że każdy ma specyficzną branżę, każdy ma wymagające otoczenie interesariuszy i mało kto prowadzi fundację. Jednak WOŚP to organizacja, która zarządza ogromną siecią około 1700 oddziałów/sztabów lokalnych około 120 tysięcy wolontariuszy… co więcej, organizacja, która sprzedaje. Bo wolontariusz oferuje swój czas i pomoc kupuje świadomość robienia czegoś dobrego, lepsze postrzeganie siebie, satysfakcję z pomagania, zaspokaja potrzebę przynależności. Człowiek, który wrzuca pieniądze do puszki kupuje lepsze mniemanie o sobie, poczucie spełnienia obowiązku, satysfakcję z niesienia pomocy. Firma, która przeznacza ogromne środki na pomoc wie, że pozytywnie wpłynie to na wizerunek, że pozwoli połączyć logo ze szczytnym celem. Zatem WOŚP sprzedaje szereg niematerialnych doznań i emocji za realne pieniądze, za które kupuje sprzęt dla potrzebujących. Dziś to marka sama w sobie… w listopadzie 2018 uhonorowana nagrodą TOP MARKA 2018 wśród projektów charytatywnych, w innych kategoriach nagrody odebrały m.in. Samsung, Toyota, Mercedes-Benz oraz TVN. Zatem niewątpliwie Jerzy Owsiak jako twórca i prezes WOŚP ( mam nadzieję wkrótce nadal) może być również biznesowym wzorem do naśladowania. A zatem oto moje TOP 5 cech przywódcy z reputacją. 

  7.  

  8. Jasna misja i wizja 

  9.  

  10. Kiedy dobrze przyjrzeć się, jak sformułowane są misje i wizje wielu marek, doprawdy trudno zrozumieć o co im chodzi, ale mądrze brzmi. Misja Jerzego Owsiaka i WOŚP jest prosta, jasna, klarowna i możliwa do powtórzenia. Zbierają pieniądze na sprzęt medyczny dla potrzebujących i grają do końca świata i o jeden dzień dłużej. Oczywiście istnieje mnóstwo innych aktywności WOŚP jak choćby szkolenia z Pierwszej Pomocy dla dzieci w wieku szkolnym, jednak skupienie uwagi odbiorców i interesariuszy na jednym konkretnym celu sprawia, że ludzie wiedzą po co to robią i jakiego efektu należy oczekiwać. Dzięki temu aby podjąć działanie nie trzeba się dużo zastanawiać. To właśnie, jasne mówienie o co nam chodzi - Jerzy Owsiak wskazał jako jeden z czynników sukcesu w wywiadzie dla Harvard Business Review, a dziś widzimy, że taka szczerość i jasny przekaz trafia do serc polaków. 

  11.  

  12. Mierzalne efekty

  13.  

  14. Jasno sformułowane cele pozwalają w przejrzysty sposób mierzyć efektywność. Poza licznymi zwolennikami Pana Owsiaka, jest również liczna grupa tych, którzy nie chcą wdawać się w dyskusje na temat słuszności WOŚP bo w każdym szpitalu jak na dłoni widać sprzęt sygnowany serduszkiem WOŚP. Dziś wolontariuszami są dzieci, których życie uratował sprzęt finansowany przez orkiestrę. Skuteczna realizacja celów założonych w misji sprawia, że nawet podnoszone co jakiś czas dyskusje na temat zarobków Pana Owsiaka przepadają jak kamień w wodę. W tym wypadku liczby wypracowane przez 27 lat robią ogromne wrażenie bo to nie tylko zebrane pieniądze, ale i liczba zakupionego sprzętu, a w konsekwencji liczba uratowanych ludzi. To między innymi sprawia, że ludzie chętniej „kupują” serduszko WOŚP niż jakąkolwiek inną akcję charytatywną. 

  15.  

  16. Autentyczność

  17.  

  18. Jerzy Owsiak, choć niewątpliwie jest osobą publiczną przypomina o sobie szerokiej publiczności raz w roku, zawsze w okolicach Finału WOŚP. Co więcej większość z nas zna go wyłącznie z wystąpień telewizyjnych, wywiadów i warszawskiej sceny Finału WOŚP. Znany jest ze swojego „Siema”, czerwonych okularów i prowadzonej fundacji. Wszystko to jednak jest niezmienne od 27 lat, a przecież przez lata pozycja, rozpoznawalność i wpływowość Jerzego Owsiaka znacząco wzrosła, mógłby więc lepiej się ubierać, zmienić wizerunek, w inny sposób się wypowiadać. A jednak kiedy obejrzymy nagrania z lat 90-tych i obecnie, właściwie trudno będzie zauważyć różnicę. Polski biznes również zna prezesów wielkich korporacji, którzy mimo iż własnoręcznie zbudowali imperium, potrafili pozostać skromnymi ludźmi, którzy skupiają się na pracy, a nie na eksponowaniu swojego sukcesu i stanowiska. Trzeba przyznać, że pomimo rosnącej siły mediów społecznościowych, kreowania wizerunku - skromność i mierzalny efekt wciąż jest w cenie. 

  19.  

  20. Jasno postawione granice 

  21.  

  22. Jakkolwiek chciałabym aby Jerzy Owsiak powrócił na stanowisko Prezesa WOŚP, osobiście uważam, że decyzja o odejściu była dobra. Jak Pan Owsiak sam zaznaczył w oświadczeniu, wielokrotnie otrzymywał groźby, listy, telefony… jednak morderstwo na scenie Finału przelało szalę goryczy. To sprawiło, że Polacy po raz pierwszy tak zdecydowanie okazali wsparcie, w samym internecie w dziesiątkach tysięcy rozszedł się hashtag #muremzaowsiakiem. W ten sposób Prezes WOŚP jasno pokazał, gdzie jest granica i gdzie kończy się jego tolerancja dla delikatnie ujmując „braku poparcia”. Stawianie granic w przypadku przywódcy może mieć różne oblicza… począwszy od stawiania granic miedzy życiem prywatnym, a zawodowym, przez granice względem decyzyjności i odpowiedzialności aż po granicę w budowanych relacjach. 

  23.  

  24. Budowanie zaangażowania 

  25.  

  26. Dawanie przykładu i wymaganie od siebie jest niezwykle ważne, jednak myślę, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie podbiłaby serc Polaków, gdyby Jerzy Owsiak ot tak przekazał dziesiątki milionów złotych rocznie na pomoc chorym. To co sprawia, że WOŚP rośnie w siłę to fakt, że każdy, dosłownie każdy może dołączyć i stać się częścią projektu. Tutaj nie ma lepszych i gorszych, bez względu na to czy wrzucisz do puszki 10 groszy czy 500 zł - dostaniesz symboliczne serduszko WOŚP. Wbrew pozorom ludzie chcą być nie tylko zauważeni, ale także czuć się potrzebni. Pracownicy nie chcą by wszystko inni zrobili za nich, podobnie wolontariusze nie chcą by pieniądze same trafiły do puszki - chcą zrobić coś dobrego… i robią, jeśli tylko czują, że ma to cel i sens.